Analiza matematyczna

29 listopada 2007 o 22:10:01

Już jutro, bardzo dużo studentów (Ci z Polibudy z wydziału Elektroniki) zmierzy się z analizą matematyczna.
WSZELKIE PODOBIEŃSTWO DO PRAWDZIWYCH POSTACI I ZDARZEŃ JEST PRZYPADKOWE!

(18:17:03) Rafał Cibor:
Ty
(18:17:09) Rafał Cibor:
wpadaj na anala ddo mnie dzisiaj
(18:17:11) Alvarus:
idziesz na pifffooo?
(18:17:13) Rafał Cibor:
sam jestem na chacie ^^
(18:17:18) Alvarus:
o ku*wa
(18:17:20) Alvarus:
spie*dalaj

6 komentarzy

Równouprawnienie płci, czy aby dobre?

27 listopada 2007 o 22:09:23

Dziś odbyła się konferencja Rzecznika Praw Obywatelskich, w wyniku której nam wspaniałomyślnie panujący Janusz Kochanowski złożył do Trybunału Konstytucyjnego wniosek, w którym zawarł postulaty, aby zrównać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn.

Czytając przy okazji artykuł na dziennik.pl krew mnie zalewała. Pozwólcie, że zacytuje:

Ta blisko 60-letnia brokerka z Gdańska niedługo będzie mogła iść na emeryturę. "Nie przejdę - zapowiada. - Nadal będę pracować jako broker. Bo dobrze się czuję



"Moja pensja różni się od tego, co dostanę na emeryturze, o ponad 1000 zł, chcę pracować tak długo, jak będę mogła - przyznaje 59-letnia Anna Nowak, pracownica biurowa z Warszawy.



"W tej sprawie powinna odbyć się debata publiczna oparta o rzetelne dane i analizy" - kwituje Janusz Śniadek, przewodniczący NSZZ "Solidarność".



Czemu Magdalena Janczewska ani Justyna Koć nie pofatygowały się zapytać o zdanie pracownic fizycznych, tylko zasiadających za biurkiem paniusi?
Żadna kobieta pracująca fizycznie nie będzie chciała przejść na emeryturę, nawet jeżeli będzie się jej dawało o 200 zł większą emeryturę. Im człowiek starszy tym słabszy, po co ryzykować utratę zdrowia? ale tego rzecznik obywatelski, który ze swoją funkcją jak widać najwyraźniej się pomylił nie dostrzega.
Co do Janusza Śniadka przewodniczącego NSZZ, znam jednego działacza związkowego, który ma już 67 lat, a lat pracy ponad 50 i jakoś nie wybiera się na emeryturę, bo po co, przecież posadka związkowca to najlepsza fucha jaka może się znaleźć.

Bardzo dobrze rozumiem, że społeczeństwo się starzeje, że ZUS nie da rady za kilka lat (ale to przede wszystkim nieudolność reform dokonywane przez kolejne rządy i przekręty na tym robione), mimo wszystko da się tą sprawę bardzo prosto rozwiązać. Mianowicie kobiety pracujące fizycznie zostają przy obecnym progu wiekowym i do tego ważny musi być staż pracy, jak któraś pani pracuje od 16 czy nawet 15 roku życia nie będzie musiała osiągnąć odpowiedniego wieku aby móc przejść na emeryturę (ona już swoje przepracowała). Kobiety z biurowców niech pracują do 60 lat, to nawet dla ich dobra, aby ich kondycja umysłowa była jak najlepsza, a od tego ciało fizycznie się nie niszczy.

Ja na prawdę nie widzę w tym problemu...

10 komentarzy

Atak typu DoS

27 listopada 2007 o 00:25:05

Denial of Service, a po polsku odmowa dostępu bardzo popularna metoda na sieciowy system komputerowy, w wyniku czego następuje całkowite lub częściowe (w zależności od natężenia i czasu ataku i możliwości serwera) zamrożenie jego działalności. Najczęściej ataki dotyczą stron internetowych i nazywa się on SYN Flood (wykorzystuje protokół TCP - dzięki niemu możliwa jest komunikacja dwóch komputerów. Jeżeli jeden z nich chce połączyć się z drugim, wysyła mu "paczkę" nazwaną TCP z ustawioną odpowiednią flagą ("dopisek" do paczki). W celu połączenia się z komputerem flaga ustawiona zostaje na SYN (stąd nazwa ataku) drugi komputer albo się zgadza i wysyła "paczkę" z flagą ACK, albo odmawia dostępu RST) Po uzyskaniu zgody przy połączeniu komputer powinien wysłać już sensowną porcję danych, jednak tego nie robi i dalej wysyła "paczki" SYN. Wszystko to jest zapisywane w pamięci RAM i każde nawiązanie połączenia obciąża procesor. Nie trudno się domyśleć, że poprzez wysyłanie tak wielkiej ilości zapytaj spowoduje to w końcu zablokowanie usługi (np. zawieszenie komputera).

Taki atak łatwo jest wykryć, ponieważ jest on przeprowadzany z jednego komputera (z jednego IP), dlatego wymyślono inny sposób ataku tzw Distributed Denial of Service (DDoS), polega on na tej samej zasadzie co DoS, jednak jest on przeprowadzany z wielu komputerów z różnymi adresami IP i najczęściej z różnych stron świata, a to dzięki specjalnym trojanom, które czekają na odpowiedni znak, aby w jednej chwili (w tym samym momencie) przeprowadzić atak na wybrany cel. Często właściciele tych komputerów nawet nie mają pojęcia, że ich sprzęt brał udział w tej operacji.
Inna pochodną ataku typu DoS jest DRDoS

Tego typu ataki zostają przeprowadzane najczęściej na różnych firmach i instytucjach, gdzie czas = pieniądz. Osoby odpowiedzialne za te ataki żądają haraczu za ich przerwanie. Rzadziej są to ataki na tle politycznym, czy społecznościowym. Należy pamiętać, że za taki atak grozi w Polsce do 2 lat więzienia.

1 komentarz